|
dla samotnych jesteś samotny/na? nie jesteś sam/sama!
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Trampol
Dołączył: 27 Lut 2014
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: gdynia
|
Wysłany: Czw 14:21, 27 Lut 2014 Temat postu: |
|
|
kurde trochę słabo... ale kobiet nie zrozumiesz. może zapytaj wprost dlaczego tak postępuje?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
pinkin
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Śląsk centralny
|
Wysłany: Pią 2:27, 28 Lut 2014 Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy czas pokaże. Pewnie za tydzień tak samo się nie będzie odzywać a jak sam do niej zagadam to mi odpowie. Może pójdzie ale tylko tak na odwal się ze mną na tą kawę i powie mi dziękuję dowidzenia. Najlepiej nie będę o tym wogóle myślał a ja wogóle się pojawi w ten wtorek to ok.
Jak ją zapytam i mi powie szczerze to co podejrzewam, co mi mówiły te dziesiątki dziewczyn wcześniej.... To też jest sposób, żeby zapytać po to żeby mieć pewność.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pią 23:16, 28 Lut 2014 Temat postu: |
|
|
ale wy faceci jesteście słabi w przenośni i wprost. Mazać się bo dziewczyna zostawiła, czy też nie chciała umówić się na randkę? czy wy wiecie w ogóle co to znaczy odrzucenie? jakie ludzie mają poważne problemy?
Za miesiąc, za dwa zapomnicie o tych laskach i wszystko będzie ok śmiejąc się z tego jacy byliście beznadziejni.
Doznałam odrzucenia nie raz i faktycznie dwa pierwsze raze bolały niesamowicie ale zawsze potem spotykałam kogoś nowego- nie żeby to był jakiś extra koleś- wręcz przeciwnie co jeden to gorszy.
boicie się że laska nie przyjdzie? a co kiedy idziesz na randkę, szykujesz sie godzinami, myślisz sobie "może to ten?"- a koleś spóźnia się i jedyne co go ciekawi to "czy lubisz robić loda?", a na koniec zamiast zapłacić rachunek- bo on zapraszał mówi: wyskakuj z kasy.
Wiecie jak to jest jak gotuje się dla kogoś, sprząta i jest się na każde skinienie dla faceta któremu jest się potrzebną na weekendowe ru..ko?
kiedy facet pod 2,5 roku zrywa smsem, lub po roku w ogóle przestaje się odzywać i udaje, że nie zna was na ulicy?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gość
Gość
|
Wysłany: Nie 23:46, 02 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
Mogę polemizować. Akurat jestem facetem i za każdym razem jak byłem z dziewczyną to ona kończyła znajomość, nawet nie podając przyczyny. Ostatnio poznałem w sieci koleżanke, która notabene mieszka niedaleko mnie, ale to nieistotne. Po paru miesiącach fajnych i ciekawych rozmów ni stąd ni zowąd przestała się odzywać. Nic, nul, zero odzewu, nie podała przyczyny. Troche przykro, ale to nie było nic zobowiązującego. kolejny przykład: kilka lat temu robiąc prawko, napotkałem na jedną z kursantek. Bardzo miła, fajna dziewczyna. Dość długo się widywaliśmy, ale w końcu po egzaminach, kontakt się urwał. Jakiś roczek temu spotkaliśmy się przypadkowo...no i niestety, zanik pamięci, nie zna, nie kojarzy, a nie było to na przestrzeni czasu, aż tak dawno. Dodam, że mieszkam w niewielkiej miejscowości, nie w mieście. Nawet pisałem do niej potem bo odnalazłem na tzw. portalu społecznościowym, ale znowu pisac można po 100 razy i nic. A pisżę to wszystko dlatego, aby pokazać, że to nie tylko nasza (facetów) wina, ale płeć piękna też nie jest bez winy. Czytając powyższy post właśnie takie wrażenie odniosłem.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
pinkin
Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Śląsk centralny
|
Wysłany: Pon 4:13, 03 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
Przykro mi że tak miałaś. Ja już planowałem domek, dzieci, kto będzie pracował jak to utrzymać i spłacic kredyt, jak urodzić i wychowywać dzieci. Nagle coś strzeliło te plany i zostałem sam. Totalnie nie wiem co robić, jak nabrałem pewności, że przeżyję ten kryzys, to wróciłem do szkoły.
Też mi za 2 miesiące. Nie będę się w każdym razie licytował, bo nie czuje się z tego powodu dumny że bardziej to na mnie ciąży lub nie. Powiem tylko że staram się utrzymywać czystość przedmałżeńską. Gdy ktoś to robi przed ślubem, to nie zmienia to faktu egzystencjalnego, natomiast pozostawia rany w przypadku niepowodzenia. Są różni ludzie dbające o różne wartości w życiu. Są też porządni faceci- naprawdę. Znam ich dużo. Także nie można tak uogólniać że wszyscy.
A propo postu 2 gościa to mam podobnie. Też zawsze dziewczyna ze mną kończyła znajomość. To jest bez sensu wszystko. Aktualnie w telefonie mam ok 20 numerów dziewczyn do których mogę dzwonić i usłyszę tylko sygnał, lub ew odrzucenie. Może to są takie co nie akceptują porządnych? Byłaby to bardzo optymistyczna wersja:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|