 |
dla samotnych jesteś samotny/na? nie jesteś sam/sama!
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przywrócony_id:(5167)
Dołączył: 25 Sie 2020
Posty: 2629
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 10:09, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
Wysoki, ciężko będzie wyprodukować samemu
"Fińska technolgia produkcji ksylitolu polega na przetwarzaniu masy drzewnej z drzew liściastych, w tym przede wszystkim drewna brzozowego. Metoda ta również wymaga procesu chemicznego, ale nie wykorzystuje się w nim bakterii oraz grzybów. Surowiec wejściowy nie jest również GMO (genetycznie modyfikowanym organizmem)."
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przywrócony_id:(5167)
Dołączył: 25 Sie 2020
Posty: 2629
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 10:11, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
Ale z tego co czytałam to można zrobić swój cukier brzozowy np waniliowy o! Nie mylić z wanilinowym 😀
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przywrócony_id:(5167)
Dołączył: 25 Sie 2020
Posty: 2629
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 10:16, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
W tym roku zamierzam zrobić pierwszy raz w życiu nalewki owocowe, ale właśnie nie z cukrem zwykłym, a z cukrem brzozowym (sok z brzozy, cukier z brzozy to moje odkrycie 2021 roku ile to cudo ma właściwości prozdrowotnych w każdej postaci!) i jak wjadą po lepszych cenach truskawki to pierwszą będzie nalewka truskawkowa
Będzie jeszcze malinowa, agrestowa a potem zobaczymy 😀
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wysoki
Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 5680
Przeczytał: 9 tematów
Pomógł: 5 razy Skąd: warmińsko-mazurskie
|
Wysłany: Sob 11:45, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
MalinowaMamba napisał: | Wysoki, ciężko będzie wyprodukować samemu
"Fińska technolgia produkcji ksylitolu polega na przetwarzaniu masy drzewnej z drzew liściastych, w tym przede wszystkim drewna brzozowego. Metoda ta również wymaga procesu chemicznego, ale nie wykorzystuje się w nim bakterii oraz grzybów. Surowiec wejściowy nie jest również GMO (genetycznie modyfikowanym organizmem)." |
A to szkoda, myślałem, że da się go jakoś wyizolować z soku z brzozy, który w tym roku zebrałem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wysoki
Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 5680
Przeczytał: 9 tematów
Pomógł: 5 razy Skąd: warmińsko-mazurskie
|
Wysłany: Sob 11:46, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
MalinowaMamba napisał: | W tym roku zamierzam zrobić pierwszy raz w życiu nalewki owocowe, ale właśnie nie z cukrem zwykłym, a z cukrem brzozowym (sok z brzozy, cukier z brzozy to moje odkrycie 2021 roku ile to cudo ma właściwości prozdrowotnych w każdej postaci!) i jak wjadą po lepszych cenach truskawki to pierwszą będzie nalewka truskawkowa
Będzie jeszcze malinowa, agrestowa a potem zobaczymy 😀 |
Masz na myśli nalewkę na bazie spirytusu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przywrócony_id:(5167)
Dołączył: 25 Sie 2020
Posty: 2629
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 13:15, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
Ja też na początku myślałam, że da się jakoś zrobić ten cukier z soku
Jammi!! Ile nazbierałeś tego soczku?
Ja staram się pić codzienne, nawet zamiast wody, ale przysyłają mi z jakieś Eco firmy
Noo nalewki są na bazie mocnego alkoholu
Ten ma też w swojej istocie działanie wyciągowe czy konserwujące a nalewki uchodzą za zdrowotne no i raczej się nimi delektuje, niż upija do straty zmysłów
W truskawkowej zastosuję na pewno 45% lub 50% a w malinowej może spirytus plus czysta wódka ale to jeszcze zobaczę
Pamiętam jak jakiś czas temu miałam okazję napić się 15 letniej jarzębinówki! To było dosyć ciekawe w smaku
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przywrócony_id:(5167)
Dołączył: 25 Sie 2020
Posty: 2629
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 13:20, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
A kiedyś też skosztowałam śliwowicy 80% i jednak było to za hardcorowe w smaku. Tzn nie miałam przyjemności z maczania w tym ust czy języka, bo zamiast smaku to wyłaniało się piekące uczucie. Nie było to dla mnie przyjemne.
Dlatego przy owocach raczej nie będę szaleć z procentami bo to ma przede wszystkim smakować i być rodzajem przyjemności a nie udręki 😅
Ale w nalewkach ziołowych to pewnie czym wyższy procent tym większy dobroczynny ekstrakt powstanie i wtedy warto iść w tą stronę
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Przywrócony_id:(5167) dnia Sob 13:32, 01 Maj 2021, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wysoki
Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 5680
Przeczytał: 9 tematów
Pomógł: 5 razy Skąd: warmińsko-mazurskie
|
Wysłany: Sob 14:26, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
Niezbyt dużo, wiesz problemem jest to, aby utrafić na odpowiedni moment kiedy zrobić dziurę w drzewie, żeby ten sok kapał. No ale ponad 10 litrów udało mi się zebrać tego soku.
Domyślałem się co do tych nalewek, ale wolałem się upewnić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wysoki
Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 5680
Przeczytał: 9 tematów
Pomógł: 5 razy Skąd: warmińsko-mazurskie
|
Wysłany: Sob 14:27, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
Śliwowica dobra jest, też kiedyś takiej próbowałem. A tego nie wiedziałem, że przy ziołowych nalewkach czym wyższy %, tym lepszy ekstrakt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przywrócony_id:(5167)
Dołączył: 25 Sie 2020
Posty: 2629
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 14:29, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
Wysoki napisał: | Niezbyt dużo, wiesz problemem jest to, aby utrafić na odpowiedni moment kiedy zrobić dziurę w drzewie, żeby ten sok kapał. No ale ponad 10 litrów udało mi się zebrać tego soku.
Domyślałem się co do tych nalewek, ale wolałem się upewnić.  |
Dokładnie, ten moment to chyba marzec/kwiecień?
I czytałam by nie pobierać więcej niż 1 litra na dobę z danego drzewka.
10 litrów to i tak dużo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wysoki
Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 5680
Przeczytał: 9 tematów
Pomógł: 5 razy Skąd: warmińsko-mazurskie
|
Wysłany: Sob 14:35, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
Tego to nie słyszałem, żeby nie pobierać więcej jak 1 litr, ale z drzewa, z którego pobierałem to kapało sporo więcej jak 1 litr na dobę, pobieram z niego sok już od kliku lat. Może i sporo te 1O litrów. Zgadza się, pobiera się sok na wiosnę, ale właśnie może być tak, że 1 drzewo oddaje sok takie, które rośnie np. w nasłonecznionym miejscu, a inne obok, które rośnie w zacienieniu już nie, albo z jakichś innych przyczyn nie oddaje soku.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Wysoki dnia Sob 22:09, 01 Maj 2021, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przywrócony_id:(5167)
Dołączył: 25 Sie 2020
Posty: 2629
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 14:39, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
Czytałam, że ten 1 litr to takie BHP by nie obciążać drzewa
Ale Twoje z którego pobierasz ten pyszny sok jest najwyraźniej w super kondycji i tak
A to, zauważyłeś, że drzewo z nasłonecznionego miejsca oddaje więcej soku?
A jak to jest ze starszymi i większymi lub młodszymi drzewami?
Ten sok różni się jakoś w wyglądzie czy smaku?
Przy czym wiem, że smak jest bardzo delikatny tak ogólnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wysoki
Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 5680
Przeczytał: 9 tematów
Pomógł: 5 razy Skąd: warmińsko-mazurskie
|
Wysłany: Sob 14:50, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
Wiesz ciężko powiedzieć. Właśnie z tego 1 pobierałem sok i leciało z niego dużo soku, a parę metrów dalej są inne brzozy i z nich nic nie kapało w tym samym dniu. One są trochę zacienione z 1 strony, ale te drzewo z którego kapało dobrze też ma trochę zacienienia, może nieco mniej. Być może te, z których nie kapał sok puściły już go wcześniej. Sam nie wiem, będę musiał robić chyba jakieś próby i to zapisywać, żeby trafić na odpowiedni moment.
Ja to spuszczam z takiej brzozy, która ma między 20-25 lat, jest to już dosyć duże drzewo całkiem dobrze rośnie. A czy się różni w smaku sok z młodego od starszego drzewa to nie wiem. Z takich starych drzew to nigdy nie spuszczałem soku. Brzoza rośnie na wysokość do ok 60 roku życia, potem już głównie tylko na grubość pnia i żyje głownie do 120 lat, także takie drzewo, które ma powiedzmy z 50-60 lat może już uchodzić za dosyć stare.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przywrócony_id:(5167)
Dołączył: 25 Sie 2020
Posty: 2629
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 15:14, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
No to ciekawe jak to jest z tymi brzozami
Haha no z tymi próbami i zapiskami to świetny pomysł
Ciekawe czy może tak być, że brzoza w ogóle soku nie puszcza?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MissAlex
Dołączył: 01 Maj 2021
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sob 15:16, 01 Maj 2021 Temat postu: |
|
|
O, wtrącę z zapytaniem o sok brzozowy.
Jak przechowujecie taki świeżo pozyskany sok?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|