Autor |
Wiadomość |
Po prostu M. |
Wysłany: Wto 20:43, 06 Lut 2018 Temat postu: |
|
Nie ma za co.
Nie za bardzo Ci pomogłam... choć próbowałam trochę podnieść Cię na duchu.
To trudny czas dla Ciebie.
Trzymaj się dzielnie.
M. |
|
|
piotr 111 |
Wysłany: Wto 19:28, 06 Lut 2018 Temat postu: |
|
Dziękuje za odpowiedz i za miłe słowa będe sie staral do nich stosować jeszcze raz wielkie dzięki |
|
|
Po prostu M. |
Wysłany: Wto 19:23, 06 Lut 2018 Temat postu: |
|
To będzie bolało. Pewnie długo. Może zawsze. Ale nauczysz się funkcjonować od nowa.
Może jest z kimś... Tak wybrała. Nie zmienisz tego. Mimo to nadal jesteście rodziną. Nadal jesteś ojcem dla swojej córki. Nie odsuwaj się od niej, bo potem ciężko nadrobić stracony czas.
Mam przyjaciela, który wiele lat temu dla "spokoju" byłej żony zgodził się odsunąć na bok... Teraz żałuje, bo nie zna własnych dzieci, mimo że bardzo je kocha. Nie popełnij tego błędu. |
|
|
piotr 111 |
Wysłany: Wto 19:12, 06 Lut 2018 Temat postu: |
|
Raczej nie da się naprawić tego ponieważ ona kogoś ma , bynajmniej tak myśle . A rozstaliśmy się z powodu jak mojej tak jej głupoty tak można to opisać najdelikatniej .
co do dziecka to nie chce z nią za być blisko bo ostatnio jak była zemną to tak dobrze się bawiliśmy ze jak ją odwiozłem to długo płakałą za mną bo widziała jak ja cierpie i tęsknie za nimi. |
|
|
Po prostu M. |
Wysłany: Wto 18:50, 06 Lut 2018 Temat postu: |
|
Nie da się naprawić tej relacji?
Skoro się rozstaliście to musieliście mieć ku temu powody.
Życie tak czasem się komplikuje. Czasem to głupie błędy i wzajemne niezrozumienie.
Nie wiem jak było w Waszym przypadku.
Skoro jednak macie córeczkę to dla niej warto o dobry kontakt. Nawet wtedy, gdy to nie oznacza Waszego zejścia ze sobą - nadal jesteście rodzicami. |
|
|
piotr 111 |
Wysłany: Pon 23:03, 05 Lut 2018 Temat postu: piotr111 |
|
Anonymous napisał: | Po prostu M. napisał: | Jeszcze wszystko dobrze się ułoży... A przynajmniej trzeba mieć nadzieję, że tak będzie.
Nie trać nadziei Piotrze... |
witam i pozdrawiam - nadzieja się już skonczyła i to dawno a tak bardzo na nimi tesknie dokladnie chodzi o moją coreczke i jej mame | samotności nie mogę znieść siedze sam w domu i niema z kim pogadać |
|
|
Gość |
Wysłany: Pon 22:50, 05 Lut 2018 Temat postu: |
|
Po prostu M. napisał: | Jeszcze wszystko dobrze się ułoży... A przynajmniej trzeba mieć nadzieję, że tak będzie.
Nie trać nadziei Piotrze... |
witam i pozdrawiam - nadzieja się już skonczyła i to dawno a tak bardzo na nimi tesknie dokladnie chodzi o moją coreczke i jej mame |
|
|
Po prostu M. |
Wysłany: Pon 22:26, 05 Lut 2018 Temat postu: |
|
Jeszcze wszystko dobrze się ułoży... A przynajmniej trzeba mieć nadzieję, że tak będzie.
Nie trać nadziei Piotrze... |
|
|
piotr 111 |
Wysłany: Śro 21:25, 31 Sty 2018 Temat postu: ROZSTANIE |
|
WITAM chcialem sie przywitac na imie mam Piotr. Jestem samotny dlaczego bo rozstałem sie z kobieta ktorą bardzo kochalem zostalem sam i nie wiem co mam z soba zrobic skonczylo sie dla mnie wszystko moze jest osoba tutaj z ktora można pogadac |
|
|